Afera taśmowa ujawniła to, o czym wszyscy od dawna mówili. Osobiście uważam, że podobne rozmowy toczyły się i będą się toczyć w gabinetach wszystkich partii politycznych. Zmasowana krytyka postępowania PiS w wykonaniu partii opozycyjnych jest w tym przypadku pełnym hipokryzji kopaniem leżącego.
PiS nie zrobił nic, czego nie można by się po nim spodziewać. Swoje obietnice o zmianie standardów władzy i budowaniu IV RP na uczciwości, prawości i sprawiedliwości, złamali już dawno wchodząc w układy z przestępcami z Samoobrony. Wczorajsze wystąpienie TV pana premiera, w którym zachwyca się nad obecną sytuacją w Polsce, utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu.
Szkoda, bo kiedyś po cichu liczyłem, że może jednak uda im się coś w Polsce naprawić. No, ale co robić, skoro im cały czas przeszkadza jakaś "szara sieć", która wyciągają na jaw wszystkie brudy jakich się PiS dopuszcza. Co więcej członkowie tej "sieci", bezczelnie krytykują działania PiS, a przecież - według premiera - aktualnie mamy w Polsce najlepszy od 17 lat rok (dla braci Kaczyńskich na pewno). "Mają powody do dumy ci wszyscy, którzy poprali w ostatnich wyborach ideę zmian, poparli Prawo i Sprawiedliwość." A ja, od jakiegoś czasu, jestem dumny, że jednak na nich nie głosowałem, choć bliski byłem popełnienia tego błędu.