Tworząc aplikacje z wykorzystaniem dobrodziejstw systemu zarządzania zależnościami Maven 2 chcieliśmy zbudować w firmie lokalny cache artefaktów wykorzystywanych w naszej aplikacji. Rozwiązań tego problemu jest kilka. Wypróbowane przez nas do tej pory to: własny serwer proxy i rsync repozytoriów zdalnych. Niestety nie zadowalały nas one w pełni.
Niedawno natknąłem się na oprogramowanie Archiva, poddałem je testom i od kilku dni używamy go produkcyjnie.
Czym wyróżnia się Archiva? Oto kilka funkcjonalności, które zadecydowały o jego przydatności:
- Zarządzanie całością odbywa się przy pomocy prostego interfejsu webowego.
- Umożliwia scalenie wielu zdalnych repozytoriów pod jednym lokalnym adresem.
- Mirroruje tylko rzeczywiście wykorzystywane artefakty.
- Umożliwia ręczne dodawanie własnych artefaktów.
- Umożliwia śledzenie zależności.
- Umożliwia śledzenie zmian przy pomocy kanałów RSS.
- Archiva umożliwia również tworzenie własnych pluginów.
Zachęcam wszystkich korzystających z mavena do przyjrzenia się temu projektowi.

