Kolejny numer SDJ trafia w moje ręce. Proponuję w takim razie moją subiektywną ocenę tego numeru.
Okładka informuje, że znów będziemy mieli okazję szlifować swoje umiejętności programowania gier w Symbianie. Widać temat jest interesujący dla wielu, dla mnie akurat nie, z zaciekawieniem zajrzałem więc do spisu treści, żeby przekonać się co jeszcze ciekawego może mnie spotkać w nowym numerze.
Zajrzałem i ze zdziwieniem spojrzałem ponownie na okładkę. Czyżbym pomylił pisma? Może to Chip? Linux+?
Nie jednak to SDJ! Skąd w takim razie w gazecie piszącej o programowaniu 3 długie recenzje gier na linuksa? Skąd artykuł o konfiguracji mirroringu pod linuksem? Skąd spora recenzja programu WinZip? Czyżby nie było ciekawych tematów z branży programistycznej?
Od wielu numerów Java zajmuje niewielki procent tematów poruszanych w SDJ. W tym numerze nie ma ani jednego artykułu o tematyce związanej z najpopularniejszym (według sondy na stronach SDJ) językiem programowania.
Co z tym fantem zrobić? Przestać czytać SDJ? Rezygnacja z kupowania, może doprowadzić do tego, że zniknie z rynku jedyna polska gazeta dla programistów. Może zamiast tego powinniśmy rozpocząć próby wpłynięcia na treści publikowane w piśmie dla nas?